Minister Szijjarto stwierdził, że prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski "otwarcie, brutalnie i bezczelnie" zagroził Węgrom, dając do zrozumienia, że jeśli Budapeszt nie przyjmie proukraińskiego stanowiska, rurociąg Przyjaźń będzie nadal atakowany.
Węgry krytykują Ukrainę i Brukselę
Polityk skomentował nagranie, na którym prezydent Zełenski stwierdził – odnosząc się do ataków na rurociąg dostarczający ropę z Rosji na Węgry - że "zawsze wspieraliśmy przyjaźń pomiędzy Ukrainą i Węgrami, ale obecnie jej istnienie zależy od postawy Węgier".
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo
Dwie walizki, bez znajomości polskiego. Dziś firma warta 2 MILIARDY - Gregoire Nitot Sii Polska
W ostatnim czasie siły ukraińskie trzykrotnie zaatakowały ropociąg Przyjaźń na terytorium Rosji, przerywając dostawy surowca na Węgry. Ataki zostały skrytykowane przez władze w Budapeszcie, które nazwały je próbą wciągnięcia Węgier w wojnę.
W ocenie Szijjarto Kijów prowadzi "politykę antywęgierską" i oczekuje, że Budapeszt - naciskany przez Brukselę i "jej przedstawicieli na Węgrzech" - porzuci swoje stanowisko i przyjmie politykę "całkowicie sprzeczną z interesami Węgier, ale zgodną z interesami Ukrainy".
- Komisja Europejska jest teraz Komisją Ukraińską, ponieważ jej przewodnicząca Ursula von der Leyen nie reprezentuje interesów Unii Europejskiej, a tym bardziej interesów państw członkowskich UE - ocenił Szijjarto.
- Dostawy energii nie są kwestią polityczną ani ideologiczną – powiedział szef węgierskiej dyplomacji. Dodał, że ataki na rurociąg Przyjaźń "nie szkodzą Rosji, ale Węgrom i Słowakom".
Budapeszt ostrzega Kijów
Zauważył, że Węgry pokrywają 30-40 proc. ukraińskiego importu energii elektrycznej, więc Budapeszt mógłby "sprawić Kijowowi kłopoty", chociaż "nie chce szkodzić ukraińskim obywatelom ani ich rodzinom". - Dobrze by było, gdyby Ukraińcy o tym pamiętali, kiedy będą rozważać ataki na rurociąg Przyjaźń. Powinni o tym pamiętać - ostrzegł Szijjarto.
Minister przypomniał, że Węgry otrzymują nie tylko ropę z Rosji rurociągiem Przyjaźń, ale również z Chorwacji rurociągiem Adria, jednak przepustowość tego drugiego jest "niewystarczająca". Dodał, że węgierski rząd rozpoczął rozbudowę infrastruktury doprowadzającej surowiec z Chorwacji, ale "Zagrzeb nie chce w tej sprawie współpracować i zamiast tego podnosi opłaty tranzytowe, podczas gdy KE stoi bezczynnie z boku".